No i w końcu zebrałam się w sobie, zawzięłam się i nareszcie udało mi się zrobić w miarę znośne zdjęcie moich "słodkości" (a wierzcie mi, że podejść było kilka i nieźle się nawkurzałam przy tym :)).
A więc (wiem, wiem, że tak się nie zaczyna zdania ;)), Panie i Panowie, zapraszam do częstowania się :)
Do zdobycia: książka Gilberta Chestertona "Klub niezwykłych zawodów" oraz zakładka z wisienkę.
Zasady są znane:
1. Wpis na blogu z linkiem do candy (może też być link na Facebooku lub ostatecznie e-mail - dla osób nieposiadających bloga).
2. Komentarz pod tym postem.
Ale żeby było ciekawiej, proponuję 2 dodatkowe opcje do wyboru (NIEWYMAGANE!) do wpisania w komentarzu:
3a. Podaj propozycję niezwykłego zawodu (warunki na podstawie "Klubu niezwykłych zawodów": nikt go jeszcze nie "uprawia", nie jest modyfikacją istniejącego i musi przynosić dochód)
3b. Podaj tytuł i autora ulubionej książki.
Najciekawsze 3 odpowiedzi również zostaną nagrodzone zakładkami lub zawieszkami do komórki.
Zabaw trwa do 2 stycznia, więc jest czas na zastanowienie się :)
A książkę szczerze polecam (przeczytałam, więc puszczam dalej w świat :)), bo daje do myślenia i budzi podziw dla pomysłowości autora. Sama właśnie pochłaniam kolejną książkę jego autorstwa.
5 godzin temu